Merino
Jak dbać o to, co ma zostać
Trzy materiały, trzy zestawy zasad. Żadna z nich nie jest trudna, a to od nich zależy, czy rzecz zostanie z Wami na lata.
Wietrz zamiast prać
Merino oczyszcza się samo. Włókno ma naturalne właściwości antybakteryjne i nie zatrzymuje zapachów, więc w większości przypadków wystarczy wywietrzyć koc przez noc. Zrób to też przed pierwszym użyciem. Pranie raz na kilka tygodni to normalny rytm, nie zaniedbanie.
Kiedy pranie jest konieczne
Wyłącznie ręcznie, w letniej wodzie, około 20 stopni. Zamiast prać całość, zajmij się samym miejscem zabrudzenia. Nie wykręcaj, nadmiar wody odciśnij przez ręcznik.
Wybieraj delikatne środki
Wyłącznie detergent do wełny, najlepiej z lanoliną. Bez płynu do płukania i bez wybielaczy. Zwykły proszek zawiera enzymy trawiące wełnę i po kilku praniach koc traci sprężystość.
Susz na płasko
Po praniu delikatnie uformuj koc i zostaw go na ręczniku, z dala od kaloryfera i słońca. Bez suszarki bębnowej, bez wieszaka.
Mechacenie jest naturalne
Delikatny meszek to cecha wełny, nie wada. Usuwa się go golarką do ubrań w kilka minut i zwykle nie wraca. U nas pojawia się rzadziej, bo używamy przędzy o długim włóknie, z której krótkie włoski są wyczesane jeszcze przed przędzeniem.
